1. Syzyfowa praca

Ciągłość biznesowa (business continuity) to niekończące się uczenie od nowa własnej firmy, jej biznesu i procedur. Brzmi jak „syzyfowa praca”, ale w krytycznym momencie może ocalić przedsiębiorstwo. Jednym z elementów wspierających ciągłość biznesową firmy może być chmura obliczeniowa.

  2. Zrozumieć własną firmę

„Żeby zacząć myśleć o business continuity, przede wszystkim trzeba najpierw zrozumieć, jak funkcjonuje nasza wewnętrzna organizacja. Musimy wiedzieć, jak działają procesy wewnętrzne, jaki element zależy od innego elementu, musimy wiedzieć wszystko o ludziach, którzy u nas pracują i musimy wiedzieć, jakie są między nimi zależności” – wymienia dyrektor sprzedaży OVH  Robert Paszkiewicz w rozmowie z ISBtech podczas OVH Cloud Tour.

W jego ocenie, zrozumienie organizacji jest podstawą jej ciągłości biznesowej dlatego, że tylko dzięki temu będziemy potrafili określić, czym dysponujemy, jakie są nasze zasoby ludzkie czy z jakimi elementami wewnątrz organizacji mamy styczność.

  3. Awaryjne plany działania

„Dopiero wtedy możemy rozpocząć planowanie business continuity. Kiedy wiemy, jak organizacja funkcjonuje, pierwszym krokiem powinno być tworzenie planów działania w sytuacjach awaryjnych. To mogą być różne elementy kryzysowe, np. brak zasilania, problem z komunikacją czy kwestia nagłego zorganizowania jakiejś dodatkowej kampanii reklamowej” – wymienia przedstawiciel OVH.

Dodaje, że jeśli mamy już spisane takie procesy, to powinniśmy je testować, wdrażać i cały czas ulepszać.

  4. Testuj, sprawdzaj, ulepszaj

„Proces business continuity nie kończy się na napisaniu procedury i odłożeniu jej na półkę, tylko na nieustannym wdrażaniu, testowaniu, sprawdzaniu i ulepszaniu schematów działania. To jest niezwykle istotne, bo nasze realia rynkowe cały czas się zmieniają, przychodzą nowe osoby do firmy, odchodzą inne, mamy zmiany ofertowe czy rotację klientów. To wszystko nieustannie się zmienia i gotowość do reagowania na te zmiany daje organizacji elastyczność” – stwierdza Paszkiewicz.

  5. Transparentność się opłaci

Paszkiewicz podkreśla jednocześnie wagę dobrej komunikacji w newralgicznych sytuacjach.

„Musimy się dobrze przygotować do komunikacji z otoczeniem, bo ważne w sytuacji kryzysowej jest również to, żeby panować nad przekazem, czy to wewnętrznie w organizacji, jak i na zewnątrz (czyli z dostawcami, klientami). Podstawowym grzechem firm w sytuacji kryzysowej jest unikanie mówienia wprost, w sposób transparentny, jaka jest obecna sytuacja i próba przekazania informacji w sposób niepełny. Dużo więcej zyskamy w oczach klientów, wychodząc do nich z otwartym komunikatem. Jeżeli powiemy prawdę, przedstawiając rzeczywistą sytuację, możemy na tym jedynie wygrać. Transparentność to jest absolutnie krytyczny element w przypadku wystąpienia niepożądanej sytuacji” – podsumowuje dyrektor OVH.

  6. Chmura obliczeniowa może pomóc

Jednym z elementów wspierających ciągłość biznesową firmy może być chmura obliczeniowa. Firmy wciąż ostrożnie podchodzą do usług w chmurze. OVH oczekuje jednak, że inwestycje przedsiębiorstw w usługi cloud computing szybko przewyższą inwestycje w tradycyjne centra danych, uważa Paszkiewicz.

„Specjalizacja w technologii cloud nigdy nie będzie podstawową działalnością spółek, za to obecność w chmurze może z czasem okazać się ich ‚być albo nie być’ na rynku. Firmy muszą więc mieć pewność, że dostawcy są odpowiednio certyfikowani i przestrzegają odpowiednich norm bezpieczeństwa oraz stosują odpowiednie standardy zabezpieczeń” – stwierdził przedstawiciel OVH.

W jego ocenie, otwartą kwestią jest, czy firmy powinny budować w dalszym ciągu znaczące wewnętrzne kompetencje informatyczne. „To są koszta i czas, który trzeba na taką rozbudowę poświęcić. Pytanie brzmi, czy nie lepiej spożytkować te środki finansowe właśnie na rozwój swojego biznesu, na zwiększenie sprzedaży, aniżeli rozbudowę czegoś co można powierzyć specjalistom” – podsumował Paszkiewicz.