Polska „wolna” od gotówki? O najnowszych rozwiązaniach technologicznych w dziedzinie płatności ISBtech w rozmowie z Januszem Diemko, prezesem Centrum Rozliczeń Elektronicznych Polskie ePłatności.

„Zgodnie z danymi, przedstawionymi w najnowszym raporcie Narodowego Banku Polskiego, aż 66 proc. respondentów uznało transakcje bezgotówkowe za wygodniejsze w użyciu. Dla porównania, w 2013 roku tylko 13 proc. ankietowanych wskazało, że ten rodzaj płatności jest szybszy od tradycyjnego. Ponad pięciokrotnego wzrostu nie udałoby się osiągnąć, gdyby nie innowacje technologiczne, które systematycznie udoskonalają najważniejsze obszary w tej dziedzinie – upraszczają proces transakcji, zwiększają bezpieczeństwo, a także podwyższają ich ogólną dostępność” – wskazuje Diemko.

Jako przykład takiej technologii wymienia BLIK, czyli mobilny system płatności w punktach handlowo-usługowych czy sklepach internetowych, który pozwala także na wypłacanie gotówki z bankomatów. Ponadto podaje, że pewność, funkcjonalność i bezpieczeństwo gwarantują również płatności HCE, dzięki którym nie musimy nosić przy sobie portfela.

„W praktyce tego typu rozwiązania dają takie same możliwości, jak karta płatnicza, jednak wykonywane są smartfonami – również w trybie offline, co poprawia komfort osób korzystających z takich technologii. Dzięki zwiększaniu użyteczności i poszerzaniu funkcjonalności smartfonów, którymi już teraz chętnie operują Polacy, płatności bezgotówkowe coraz lepiej odpowiadają ich potrzebom, nawykom, a także preferencjom – również tym płatniczym” – dodaje prezes CRE Polskie ePłatności.

Ciekawe rozwiązania technologiczne w dziedzinie płatności bezgotówkowych coraz częściej dedykowane są konkretnym grupom przedsiębiorców, ułatwiając im proces transakcji oraz obsługi klientów.

„Oprócz mPOS-ów czy terminali samoobsługowych, jednym z nowszych rozwiązań w dziedzinie płatności bezgotówkowych jest tzw. softPOS, czyli technologia, która pozwoli zamienić smartfony w terminale płatnicze bez konieczności używania dodatkowych sprzętów. W Polsce program pilotażowy prowadzi Mastercard, a w jego realizacji udział wezmą Polskie ePłatności” – zaznacza Diemko.

W pilotażu przedsiębiorcy będą przyjmować płatności zbliżeniowe do wysokości 50 zł za pośrednictwem specjalnej aplikacji na smartfon. Kolejnym nowym i ciekawym rozwiązaniem jest e-paragon, wpisujący się w nurt cyfryzacji państwa. Projekt rządowy zakłada stworzenie centralnego systemu teleinformatycznego Ministerstwa Finansów, do którego będą trafiać wszystkie zarejestrowane w kasach fiskalnych transakcje, przeprowadzane w ramach działalności handlowej.

Zmodernizowane urządzenia, w postaci kas on-line, pozwolą właścicielom przedsiębiorstw analizować obroty, a państwu walczyć z szarą strefą. Podsumowując, transakcje bezgotówkowe oparte o najnowsze technologie są coraz bardziej zauważalne w naszym życiu, pojawiając się wszędzie tam, gdzie jeszcze niedawno dominowała gotówka – w taksówkach, w urzędach, transporcie publicznym czy vendingu.

Mimo powszechnej oceny e-płatności jako szybkich i wygodnych, papierowe pieniądze wciąż są dla Polaków istotne. Nie jest to tendencja odosobniona – możemy ją zauważyć w niemal wszystkich państwach europejskich.

„Sceptycy płatności bezgotówkowych powinni zwrócić uwagę na wiele problemów, które generuje właśnie obrót gotówkowy. To nie tylko straty budżetowe związane z szarą strefą, ale dodatkowe nakłady finansowe – rocznie Skarb Państwa przeznacza na zarządzanie gotówką aż 1 proc. PKB, czyli 18,5 mld zł. Dobry kierunek rozwoju wyznacza więc Szwecja, gdzie już teraz transakcje gotówkowe stanowią tylko 20 proc., a do 2030 prawdopodobnie znikną w ogóle” – tłumaczy prezes.

Aby przyspieszyć podobny proces nad Wisłą, rząd wprowadził program „Od papierowej do cyfrowej Polski”, w którego ramach realizowanych jest 13 głównych strumieni prac. Zaliczyć można do nich m.in. Strumień Zwiększenie Obrotu Bezgotówkowego. Założeniem tych prac jest nie tylko działanie na rzecz upowszechniania płatności bezgotówkowych, ale także sukcesywne rozszerzanie zakresu wypłat świadczeń w formie bezgotówkowej, co wpływać będzie na ograniczanie szarej strefy oraz zwiększanie dochodów budżetowych.

„Moim zdaniem, aby zobaczyć w pełni ‘cyfrową Polskę’, uwzględniając wszystkie planowane zmiany, musimy poczekać na osiągnięcie dojrzałości przez następne pokolenie, które już teraz dorasta pośród zaawansowanych technologicznie rozwiązań. Do tego czasu konsumenci na pewno odczują wyraźny spadek liczby bankomatów oraz malejącą popularność kart płatniczych, które stopniowo będą wypierane przez aplikacje mobilne” – ocenia prezes.

Według niego, mimo rosnącej popularności transakcji bezgotówkowych, Polaków można określić mianem tradycjonalistów. Zgodnie z podsumowaniem struktury płatności w sklepach oraz za usługi w roku 2016, opublikowanym przez NBP, aż 63 proc. społeczeństwa dalej sięga przede wszystkim po gotówkę.

„Umiarkowany entuzjazm wzbudzają również aplikacje mobilne, które choć przekonują do siebie coraz większą liczbę osób, to wśród wielu nadal wzbudzają nieufność. Polska nie stanowi tutaj wyjątku – wbrew pozorom, w krajach wysoko rozwiniętych, takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, płatności HCE nie mają rzeszy zwolenników. Zmianę preferencji przyniesie dopiero generacja Z, czyli ‘pokolenie internetowe’, które z łatwością adaptuje wszystkie nowości cyfrowe. To właśnie dla dzisiejszych nastolatków płatności kartą, a tym bardziej gotówką, będą znakiem minionych czasów” – podsumowuje Diemko.