Sztuczna inteligencja to temat intensywnie pobudzający wyobraźnię. Optymiści wskażą szereg argumentów za jej rozwojem w celu ułatwienia rozwoju cywilizacji. Z kolei pesymiści będą przywoływać wizję z Terminatora.

Choć utarło się, że USA jest na czele wyścigu na wizje i projekty sztucznej inteligencji, temat ten nieobcy jest zarówno polskim naukowcom, jak również firmom. Krajowe ośrodki akademickie realizują szereg programów z zakresu rozwoju algorytmów i sztucznej inteligencji. Polski biznes również intensywnie stara się komercyjnie “wbić flagę” na “terra nova”. Daleko nie trzeba szukać – na warszawskiej giełdzie spółki, które nie kryją że chcą budować wartość dla swoich akcjonariuszy dzięki wykorzystaniu algorytmów to chociażby realizujące globalną strategię rozwoju LiveChat, czy Unified Factory.

Poza giełdą spółka deepsense.ai, we współpracy z koncernem Intel zrealizowała projekt w zakresie sztucznej inteligencji z wykorzystaniem gier na komputer Atari. Kto dorastał w latach 80. i 90-tych ten wie, że na tym sprzęcie tworzyły się podwaliny całego obecnego przemysłu cyfrowej rozrywki.

Naukowcy z deepsense.ai sprawdzili edukację sieci neuronowych metodą nagród i kar. Bazą dla projektu był eksperyment przeprowadzony w 2013 roku przez DeepMind. Projekt polskich naukowców polegał na stworzeniu sieci neuronowej, samodzielnie uczącej się grać w kultowe, ale z perspektywy czasu proste gry: Breakout, River Raid lub Space Invaders.

Ktoś może zapytać ale po co? Chodziło o sprawdzenie czy “AI”, korzystająca z mocy procesorów Intela, dzięki nauce grania w gry osiągnie poziom pozwalający na sterowanie prawdziwymi robotami czy autonomicznymi pojazdami.

“Deepsense.ai pracuje nad takimi zagadnieniami, które mają pomóc ludziom w rozwiązaniu wielu problemów. Powtórzyliśmy zmodyfikowany eksperyment DeepMind z użyciem  niekonwencjonalnej infrastruktury, opierając się na procesorach Intel Xeon” – wskazał kierujący projektem w deepsense.ai dr hab. Henryk Michalewski z wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak wskazują naukowcy sztuczna inteligencja na początku gry Breakout odbijała piłeczkę na oślep oczywiście przegrywając. Zabawnie było jednak tylko na początku. AI, wspartej standardowym serwerem z procesorem Intel Xeon, wystarczyła niecała doba, by osiągnąć mistrzowski poziom. Rezultaty przez ten czas przekroczyły potencjał ludzkich graczy.

Obok sprzętu Intela, w eksperymencie uczestniczyli inżynierowie z polskiego ośrodka badawczo-rozwojowego koncernu w Gdańsku tworząc oprogramowanie. Ich celem było doprowadzenie do optymalnego wykorzystania mocy procesorów Intel Xeon, czyli chociażby uniknięcie rozproszenia zadań na tysiące małych rdzeni, jak przy procesorach graficznych i uruchomienie nauczania w systemach klastrowych. Efektem tych działań było ograniczenie czasu nauki gry w River Raid czy Breakouta z doby do wręcz kilkunastu minut.

“Jednym z priorytetów Intela jest rozwój systemów sztucznej inteligencji, zdolnych ułatwiać życie jednostek, rozwiązywać problemy społeczne i unowocześniać pracę przedsiębiorstw. Już dziś uczenie maszynowe i głębokie rewolucjonizują sektory takie jak finanse i bankowość czy medycyna. Projekty prowadzone przez polskich naukowców i inżynierów wytyczają kierunki dalszego rozwoju prac nad możliwościami sztucznej inteligencji” – mówi Artur Długosz z Intela.

Eksperyment deepsense.ai ze wsparciem Intela ma głęboki sens – w wirtualnym, bezpiecznym środowisku realizowane było bardzo wiele powtórzeń i stała optymalizacja. Algorytm uczący się w systemie nagród i kar ma docelowo wspierać chcoaiżby osoby niepełnosprawne.

“Algorytmy nie pozostają tylko programistycznym eksperymentem. Celem działania naszej firmy jest rozwój systemów sztucznej inteligencji, które będą zdolne do działania w naturalnym dla człowieka środowisku i w przyszłości ułatwią życie ludziom. Przykładem mogą być autonomiczne pojazdy czy roboty asystenckie, w szczególności te przeznaczone do pomagania niepełnosprawnym” – wskazał Tomasz Kułakowski, CEO deepsense.ai.

Przedstawiciel Intela dodał, że takie eksperymenty mają istotny wpływ na rozwój szeroko pojętej robotyki.

“Jednak zanim roboty będą gotowe do towarzyszenia ludziom w codziennym życiu, musimy mieć pewność, że będą do tego perfekcyjnie przygotowane” – podsumował Długosz.